sobota, 21 listopada 2015

ozdoby świąteczne

Bardzo lubie  robic ozdoby świąteczne, ostatnio przypadły mi do gustu styropianki ozdabiane cekinami o czym pisałam w poprzednim poście, a więc ciąg dalszy, dzisiaj śniżynki.


Pozdrawiam wszystkich zaglądających
Dorota


piątek, 20 listopada 2015

Witam,
czas szybko leci a ja bardzo dawno tu nie zaglądałam. Musze się zmobilizować i bywac tu czesciej.
  Porządki w ogródku zakończone pora więc wziąć się za ozdoby choinkowe:) tym razem miałam ochotę na  prace z cekinami . Pierwszy Mikołaj w tym roku

skromny malutki, ale jest na dobry początek. Wkrótce mam nadzieje ze pokażę więcej prac.
Dziękuję za wizytę i pozdrawiam 
Dorota


środa, 16 września 2015

Wspomnienie

Niestety wszystko co fajne szybko się kończy czas wrócić do pracy. Jeszcze tylko krótkie wspomnienie tego co minęło... i do pracy.

Wakacje i po wakacjach

Wakacje były  fajne w tym roku. Pogoda na mazurach nam dopisała. Właściwie to nadal jest ładnie tylko grzybów nie ma :( za to oczywiście inne przetwory się robią
Przetwory z aronii 2015.
To mój pierwszy raz z aronią,  mam nadzieję że udany. Bardzo zdrowy owoc o wspaniałych właściwościach. Soczek i konfitura z jabłkiem, zalana również wodką na nalewkę:). 

niedziela, 5 lipca 2015

Nareszcie weekend

Mazurki, na razie tylko na weekend ale a dwa tygodnie.... .Jak zwykle cudowne zachody słońca,  piękne widoki upał tylko troszkę męczący.
Dziękuję za
wizytę i pozdrawiam serdecznie
Dorota

środa, 10 czerwca 2015

Ciągle jeszcze jest wiosna...

Jest pięknie,  czerwiec zaczął się upałami. Parę dni  spędzonych na Mazurach pozwoliło na złapanie oddechu i regenerację sił, ale znów trzeba było pójść do pracy i wdrożyć się do codziennych obowiązków.  Jednym z przyjemniejszych,  co zresztą stale mnie zadziwia,  jest praca w ogródku.

Żeby nie było jest rękodzieło :) malowana konewka
Nie przypuszczałam, że praca przy roślinach może sprawiać przyjemność i dawać tyle satysfakcji, a jednak, kiedy patrzę na mój maleńki ogródek i kwitnące w nim roślinki to jestem dumna że jest tu tak ładnie i zielono.
Ostatni kwitnący rododendron
Czerwiec 2015
Trudno uwierzyć, że jeszcze tak niedawno był tu tylko piach i gruz. Oczywiście poczucie piękna jest bardzo indywidualne, ale dla mnie jest ładnie a co najważniejsze, dobrze czuje się w tym moim zielonym zakątku . Oczywiście jak każdy początkujący ogrodnik popełniam masę błędów :) szkoda mi każdej roślinki,  wiec sadze zbyt dużo i zbyt gęsto ale jest tyle pięknych roślin,  które koniecznie chce mieć no  i oczywiście  są takie którymi zostałam obdarowana i po prostu nie mogę ich nie posadzić. Oj trudno jest być ogrodnikiem amatorem na tak malutkim skrawku ziemi.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających a szczególnie komentujących moje posty.
Dorota

czwartek, 28 maja 2015

Ogrodek

Witam,
Uwielbiam azalie i rododendrony:) w moim miniaturowym ogródku doliczyłam się 4 sztuk, przed wejściem mam jeszcze dwa i dwie azalie. Dwa małe już przekwitly ,  teraz kwitnie  największy i najstarszy  z nich.

  Ten był kupiony 15 lat temu i już był duży,  niestety miał połamane przez śnieg gałęzie,  ale jak widać stara się bardzo i co roku pięknie kwitnie.


Te roślinki kupione były w markecie z litości,. Małe zasuszone po 1,50 szt. Zaryzykowałam:) zakwitły po raz pierwszy po 3 latach od posadzenia, kupując nie widziałam nawet  jaki mają kolor:) starają się a ja jestem dumna ze   udało mi się żyją i kwitną! . Pozdrawiam serdecznie życzę miłego dnia Dorota

sobota, 23 maja 2015

Prezent

Witam,
Mam nadzieje ze ktoś tu zagląda:)  w każdym bądź  razie dziękuję za zainteresowanie i proszę o uwagi i rady , bo wiem ze popełniam mnóstwo błędów które można poprawić.

 Jakiś czas temu pisałam że  robię prezent dla koleżanki ponieważ bardzo podobał się jej styl shabby chic , postanowiłam ozdobić tace inspirowana tym stylem. W trakcie pracy jak zwykle coś w koncepcji uległo zmianie, efekt końcowy wygląda tak:
Ja widać na dolnym zdjęciu dla miłośniczki kotów wycielam kotka ze sklejki i ozdobilam motywem z tacy i napisem.

Mam nadzieje ze podobał jej się prezent bo był robiony z sercem i tylko dla niej:)
Wiem, że parę rzeczy nie wyszło tak jak chciałam,  ale muszę jeszcze poćwiczyć to będzie lepiej. Pozdrawiam 
Dorota


środa, 13 maja 2015

Wirus

Witam,
Dopadł mnie okropny wirus:( nie ma mowy o jakiejkolwiek innej działalności oprócz wycierania nosa i spania. Pogoda piękna a ja nie mogę nic no nie mam sił i juz. Żeby nie było tak ponuro to okazało się ze w naszym oczku żyje zaba:) bardzo mnie to cieszy lubie zabki a oto dowód:


:)
A teraz idę dalej się wylegiwać.  Pozdrawiam serdecznie Dorota 

piątek, 24 kwietnia 2015

Pora na prace w ogródku

Zrobiła się piękna wiosna, czas odłożyć inne prace i zabrać się za porządki i sadzenie kwiatków.  Pierwsze już są :). Niestety po zimie  trzeba zająć się mebelkami czyli szlifowanie i  malowanie :). - to tez lubie. Mam nadzieje ze uda mi się zrobić troszkę  z zaplanowanych rzeczy w sobotę . 


Oczywiscie pracuje nie tylko w ogródku, szukuje prezent dla kolezanki, zdjęcie w nastepnym poście. 
Dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam Dorota

czwartek, 9 kwietnia 2015

Koniec z pisankami

Nie było czasu przed świętami,  wiec niestety dopiero teraz ostatnie:) kwiatowe inspirowane pracami http://przytulnydom.blogspot.com/search/label/pisanki, bardzo podobne :) ale takie ładne były,  że nie mogłam się oprzec:) i jedna dla zeglarza,



W sumie 10 styropianowych. Oczywiście robiłam także tradycyjne gotowane w lupinach od cebuli i skrobane  pisanki :) w przyszłym roku będą inne , na pewno kupię wydmuszki gesie.
Wiosna do nas przyszła czas wiec brać się za pracę w ogródku,  co nie znaczy ze nie będę też zajmować się innymi rzeczami, mam w planach  zrobienie prezentu dla koleżanki,  przemalowanie małego mebelki do korytarza,  dokończenie witraża (czeka już ze 3 lata), metamorfoza szafki wiszącej,  zrobienie rogalika do kuchni na książki i mnóstwo innych rzeczy  tylko z czasem jakiś problem mam:)
Pozdrawiam 
Dorota

wtorek, 31 marca 2015

Pisanki ciąg dalszy

Oczywiście robią się porządki wiosenne i pisanki w różnych stylach. Dzisiaj jaja a' la Faberge:)



Jutro w bardziej romantycznym stylu, chociaż przyznam ze wielka mam frajdę przyklejają "drogocenne" kami nie do moich styropiankow:) dziękuję za wizytę na moim blogu pozdrawiam serdecznie
Dorota

poniedziałek, 16 marca 2015

Pisanki

Witajcie,
Naoglądałam się prześlicznych piasek i bardzo chcialam zrobić tak pięknie ja Wy zrobiliście swoje. Postanowiłam ozdobić pisanki styropianowe. Doszłam do wniosku, że nadal nie lubimy się ze styropianem ;) pierwsze próby robilam z bombkami i efekt nie był zadowalający.  Moja wina, bo idąc na skróty chciałam pomalować je farba w spray -u.  W efekcie zezarło mi bombki.  Teraz postanowilam uzyc szpachli,  ale za dużo masy nałożyłam, za to przyłożyłam się do szlifowania i zdarłam  częściowo ze styropianem :(. Następne tylko pomalowalam  .ok, pierwsze koty za płoty. Pokazuje dwie, różana to Serwetka,  szara to wydruki- następne robią się.  Według mojego założenia mają być różne style, zobaczymy jak mi to wyjdzie.

Pozdrawiam
Dorota

piątek, 20 lutego 2015

Coraz bliżej wiosny

Nareszcie dzisiaj jest piękny słoneczny dzień.  Bardzo się ucieszyłam jak zobaczyłam słoneczko,  od razu chce się żyć i coś robić.  Ja chyba działam na baterie słoneczne.
Jak taka ładna pogoda to pokaże coś wiosennego - domek legowy,  oczywiście maleństwo ozdobne, decoupage   klasyczny  papier i mnóstwo warstw lakieru.



Wiosennie się u mnie zrobiło,  zaczynam jutro robić ozdoby wielkanocne, ale jeszcze mała przeróbka mebli, najtańsza Ikea-owska  komoda sosnowa, pomalowana,  dodany blacik
 i zlote wzory reliefowe, takie same zrobiłam na ścianie . Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny Dorota

piątek, 13 lutego 2015

Piątek trzynastego

Mam nadzieję,  że  mimo 13 wszystko dzisiaj będzie szło gładko i przyjemnie. Niestety nie udało mi się zrobić zdjęć przedpokoju w formie ostatecznej - brak światła,  może w niedzielę  bo jutro po pracy też pewnie nie zdążę.  Żeby  jednak nie było bez zdjęć pokażę  szafę cze kuchenna z lat 50 przemalowana  dla mojej teściowej.  Były to pierwsze próby w okresie wielkiej fascynacji decoupage - em. Dzisiaj zrobiłabym to zupełnie inaczej :) , ale pasowało do kuchni, do klimatu i podobało się właścicielce a chyba o to chodziło.

Niestety nie mam zdjęcia sprzed malowania, ale szafeczka była w kiepskim stanie, zrobiona z płyty,  wielokrotnie malowana farbą olejna,  wymagała dużo pracy. Myślę że już niedługo znowu zmieni szatę  i to jest fajne ze jeden mebel może zmieniać się w zależności od tego jaki klimat chcemy uzyskać w mieszkaniu w sumie niewielkim kosztem finansowym i majac wielką  frajdę  przy pracy.  Pozdrawiam życzę miłego piateczku,
Dorota 

środa, 11 lutego 2015

Przedpokój

Witam,
Przeglądając zdjęcia natknęłam się na moja prace nad wieszakiem do przedpokoju. Chcieliśmy kupić gotowy, ale niestety żaden nie spełniał naszych oczekiwań. Problemem zasadniczym było to, że na ścianie z wieszakiem jest skrzynka z bezpiecznikami i należałoby ja ładnie ukryć.  Postanowiłam wziąć sprawę w swoje ręce :) cześć pierwsza to zmagania z materia. Musze zrobić zdjęcia już skończone go przedpokoju, postaram się pokazać w następnym poście. Te zdjęcia robione były telefonem wiec jakość taka sobie.
Mam  nadzieję  że  spodoba się Wam moja praca. Dziękuję za odwiedziny. 

Cześć druga wkrótce pozdrawiam Dorota 

wtorek, 10 lutego 2015

karnawal

No jak na razie to więcej o gotowaniu w moim blogu niż o moich robótkach, ale tak wychodzi
Pozdrawiam
Dorota

poniedziałek, 12 stycznia 2015

lampiony

W jednym z wydań Green canoe zobaczyłam lampiony - zrobione ze słoików bardzo mi się spodobały.  Stwierdziłam, że ja też muszę takie mieć zwłaszcza ze uwielbiam blask świec no i oczywiście tworzenie różności :) Moje nie są tak ładne jak pierwowzór,  ale co tam chwałę sie:)