czwartek, 9 kwietnia 2015

Koniec z pisankami

Nie było czasu przed świętami,  wiec niestety dopiero teraz ostatnie:) kwiatowe inspirowane pracami http://przytulnydom.blogspot.com/search/label/pisanki, bardzo podobne :) ale takie ładne były,  że nie mogłam się oprzec:) i jedna dla zeglarza,



W sumie 10 styropianowych. Oczywiście robiłam także tradycyjne gotowane w lupinach od cebuli i skrobane  pisanki :) w przyszłym roku będą inne , na pewno kupię wydmuszki gesie.
Wiosna do nas przyszła czas wiec brać się za pracę w ogródku,  co nie znaczy ze nie będę też zajmować się innymi rzeczami, mam w planach  zrobienie prezentu dla koleżanki,  przemalowanie małego mebelki do korytarza,  dokończenie witraża (czeka już ze 3 lata), metamorfoza szafki wiszącej,  zrobienie rogalika do kuchni na książki i mnóstwo innych rzeczy  tylko z czasem jakiś problem mam:)
Pozdrawiam 
Dorota

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz