piątek, 20 lutego 2015

Coraz bliżej wiosny

Nareszcie dzisiaj jest piękny słoneczny dzień.  Bardzo się ucieszyłam jak zobaczyłam słoneczko,  od razu chce się żyć i coś robić.  Ja chyba działam na baterie słoneczne.
Jak taka ładna pogoda to pokaże coś wiosennego - domek legowy,  oczywiście maleństwo ozdobne, decoupage   klasyczny  papier i mnóstwo warstw lakieru.



Wiosennie się u mnie zrobiło,  zaczynam jutro robić ozdoby wielkanocne, ale jeszcze mała przeróbka mebli, najtańsza Ikea-owska  komoda sosnowa, pomalowana,  dodany blacik
 i zlote wzory reliefowe, takie same zrobiłam na ścianie . Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny Dorota

piątek, 13 lutego 2015

Piątek trzynastego

Mam nadzieję,  że  mimo 13 wszystko dzisiaj będzie szło gładko i przyjemnie. Niestety nie udało mi się zrobić zdjęć przedpokoju w formie ostatecznej - brak światła,  może w niedzielę  bo jutro po pracy też pewnie nie zdążę.  Żeby  jednak nie było bez zdjęć pokażę  szafę cze kuchenna z lat 50 przemalowana  dla mojej teściowej.  Były to pierwsze próby w okresie wielkiej fascynacji decoupage - em. Dzisiaj zrobiłabym to zupełnie inaczej :) , ale pasowało do kuchni, do klimatu i podobało się właścicielce a chyba o to chodziło.

Niestety nie mam zdjęcia sprzed malowania, ale szafeczka była w kiepskim stanie, zrobiona z płyty,  wielokrotnie malowana farbą olejna,  wymagała dużo pracy. Myślę że już niedługo znowu zmieni szatę  i to jest fajne ze jeden mebel może zmieniać się w zależności od tego jaki klimat chcemy uzyskać w mieszkaniu w sumie niewielkim kosztem finansowym i majac wielką  frajdę  przy pracy.  Pozdrawiam życzę miłego piateczku,
Dorota 

środa, 11 lutego 2015

Przedpokój

Witam,
Przeglądając zdjęcia natknęłam się na moja prace nad wieszakiem do przedpokoju. Chcieliśmy kupić gotowy, ale niestety żaden nie spełniał naszych oczekiwań. Problemem zasadniczym było to, że na ścianie z wieszakiem jest skrzynka z bezpiecznikami i należałoby ja ładnie ukryć.  Postanowiłam wziąć sprawę w swoje ręce :) cześć pierwsza to zmagania z materia. Musze zrobić zdjęcia już skończone go przedpokoju, postaram się pokazać w następnym poście. Te zdjęcia robione były telefonem wiec jakość taka sobie.
Mam  nadzieję  że  spodoba się Wam moja praca. Dziękuję za odwiedziny. 

Cześć druga wkrótce pozdrawiam Dorota 

wtorek, 10 lutego 2015

karnawal

No jak na razie to więcej o gotowaniu w moim blogu niż o moich robótkach, ale tak wychodzi
Pozdrawiam
Dorota