Nie było czasu przed świętami, wiec niestety dopiero teraz ostatnie:) kwiatowe inspirowane pracami http://przytulnydom.blogspot.com/search/label/pisanki, bardzo podobne :) ale takie ładne były, że nie mogłam się oprzec:) i jedna dla zeglarza,
W sumie 10 styropianowych. Oczywiście robiłam także tradycyjne gotowane w lupinach od cebuli i skrobane pisanki :) w przyszłym roku będą inne , na pewno kupię wydmuszki gesie.
Wiosna do nas przyszła czas wiec brać się za pracę w ogródku, co nie znaczy ze nie będę też zajmować się innymi rzeczami, mam w planach zrobienie prezentu dla koleżanki, przemalowanie małego mebelki do korytarza, dokończenie witraża (czeka już ze 3 lata), metamorfoza szafki wiszącej, zrobienie rogalika do kuchni na książki i mnóstwo innych rzeczy tylko z czasem jakiś problem mam:)
Pozdrawiam
Dorota