Uwielbiam azalie i rododendrony:) w moim miniaturowym ogródku doliczyłam się 4 sztuk, przed wejściem mam jeszcze dwa i dwie azalie. Dwa małe już przekwitly , teraz kwitnie największy i najstarszy z nich.
Ten był kupiony 15 lat temu i już był duży, niestety miał połamane przez śnieg gałęzie, ale jak widać stara się bardzo i co roku pięknie kwitnie.
Te roślinki kupione były w markecie z litości,. Małe zasuszone po 1,50 szt. Zaryzykowałam:) zakwitły po raz pierwszy po 3 latach od posadzenia, kupując nie widziałam nawet jaki mają kolor:) starają się a ja jestem dumna ze udało mi się żyją i kwitną! . Pozdrawiam serdecznie życzę miłego dnia Dorota







